Któż z nas nie lubi przygód? Przygoda to podróż w nieznane, niezwykłe zdarzenie spotykające kogoś, odbiegające od zwykłego trybu życia tej osoby. Czy możliwe jest zatem, by postrzegać nauczanie jak przygodę? Spodziewam się, że jest to coś o czym niewiele się mówi. To dlatego, że przygoda kojarzy się z czymś ekscytującym, przyjemnym, a w naszej pracy … cóż, różnie to bywa. Nie obce są nam pedagogom momenty, gdy wspinamy się na emocjonalne wyżyny. Tak jest, gdy słyszysz inspirującą wiadomość, lub gdy masz głowę pełną nowych pomysłów. Wówczas jesteś zapalony do działania i czujesz się gotowy na wszystko (mam nadzieję, że tak też  poczujesz się po tym wpisie).

Świetnie, tylko co się dzieje potem? Przekraczasz próg szkoły w poniedziałek rano i cała rzeczywistość zdaje się ciebie przytłaczać. Twoja praca staje się znowu monotonna i niesatysfakcjonująca. Czujesz się zniechęcony i przybity kiedy pojawia się kolejny problem. Wszystko czego się nauczyłeś i wszystko co cię motywowało odeszło wraz z nadejściem jesieni i po raz kolejny przełączasz się na tryb przetrwania, wracając do swoich starych nawyków.

W takich właśnie sytuacjach należy myśleć o nauczaniu jako o przygodzie. Co dla ciebie jest przygodą? Skoki spadochronowe? Przemierzanie nowego miasta bez mapy? Wyjazd do nieznanego kraju?

Istnieją zasadniczo trzy elementy przygody, o których musisz pamiętać. Po pierwsze przygoda zawiera w sobie element niewiadomy. Nie ma przygody bez niepewnego wyniku, to wiemy z definicji. Nie możesz być pewien, co się stanie podczas przygody. To właśnie sprawia, że przygody są tak ekscytujące. Jeśli pracujesz w klasie gdzie dominuje monotonia i nuda, to najprawdopodobniej oznacza, że nie podejmujesz żadnego ryzyka. Uczucie monotonii jest znakiem, że bierzesz się jedynie za rzeczy oczywiste, unikasz tego co nowe, nieznane i niewygodne pod względem jakichkolwiek kosztów. Z uporem maniaka trzymasz się starych metod nauczania i osiągasz wciąż te same, nudne rezultaty. Najwyższy czas, by zburzyć ten stary porządek, podjąć ryzyko, wypróbować czegoś nowego.

A może twoim problemem nie jest wcale monotonia tylko frustracja? Może przychodzisz do pracy pełen zapału i pozytywnej energii, gotowy do gry, a 10 minut później znowu jesteś zniechęcony? To może oznaczać, że pozwalasz, by to co nieprzewidywalne zwalało cię z nóg i podcinało ci skrzydła. Wszystko co dzieje się w szkole, niezależne od tego jak bardzo jest frustrujące, czasochłonne, pozornie bezsensownie, może być okazją do realizacji swojej własnej wizji, nauczenia się czegoś nowego, polepszenia techniki nauczania i relacji z uczniami. Każda przygoda wymaga postawienia stopy na nowym, nieznanym gruncie. Nie chowaj się zatem w swojej klasie, nie uciekaj przed technologią, innowacjami edukacyjnymi, nowymi zaleceniami, nie warcz złowrogo na coś co jest ci nieznane i wyjdź naprzeciw przygodzie.

Kolejny aspekt przygody, to możliwość porażki. Jest duża szansa, że sprawy nie pójdą tak, jak to sobie zaplanowałeś. Mogą pójść lepiej lub gorzej. Woody Allen powiedział, że „jeśli nie odstajesz od czasu do czasu, to znak że nie robisz niczego innowacyjnego”.

Nie obawiaj się wypróbowania czegoś. Podejmij się realizacji nowego projektu edukacyjnego, stwórz swój własny webquest, przyłącz się do międzynarodowych grup nauczycieli w różnych programach. Bierz pod uwagę ogromny sukces, nie wykluczając możliwości niepowodzenia. Czego się boisz? Że inni zobaczą, że nie jesteś doskonały? Nie popełnia błędów ten, kto nic nie robi. Błędy są przecież istotnym elementem w nauczaniu  tzn. uczenie się na ich podstawie, wyciąganie wniosków. Pokazuj uczniom jak podejmować nowe wyzwania, jak podnosić się z porażki, jak uczyć się z rzeczy które nie poszły ci najlepiej.  Miej pozytywny stosunek do tego: porażka, to nie popełniony błąd czy brak widocznego sukcesu po pierwszej próbie. Porażką jest stanie w miejscu, brak rozwoju.  Porażką jest to, że się nie rozwijamy.

I po trzecie, przygoda zawiera w sobie jakiś element niewygody, niedogodności czy też poświęcenia. Być może podjęcie nowych wyzwań sprawi, że będziesz miał mniej wolnego czasu, że przynajmniej na początku będziesz bardzo zmęczony. Zapytałam kiedyś moją koleżankę, która trzęsie się na samą myśl o locie samolotem: „Jak to możliwe, że przy twoim lęku do latania tak wiele podróżujesz?”. Odpowiedziała mi bez zastanowienia: „Tak, to prawda nie znoszę latać, ale uwielbiam zwiedzać niesamowite miejsca. Warto przemęczyć się trochę, aby potem doświadczyć czegoś niesamowitego”.

Proces ten składa się z kilku etapów, które musisz przejść, jeśli chcesz doświadczać przygody. W nauczaniu, musisz znieść całą tę papierkową robotę, sprawdziany, testy, sprawy związane z zachowaniem uczniów,  spotkania z rodzicami i resztę spraw, które nie przyprawiają o euforię. Po prostu zabierasz się do pracy, bo wiesz że po drugiej stronie tego jest coś, co jest warte wysiłku, wydatku energii, niewygody i niedogodności.

Przyglądanie się jak dzieci uczą się, rosną, poznają świat jest największą przygodą dla dobrego nauczyciela. Masz przywilej patrzenia na dziecko, obserwujesz jego emocjonalny rozwój, przyglądasz się, jak pokonuje kolejne stopnie edukacji. Codziennie zostawiasz pracę wiedząc, że dzisiejsze popołudnie dla wielu twoich uczniów było lepsze niż ich dzisiejszy poranek; że pod koniec dnia twoi uczniowie i wychowankowie są  mądrzejsi niż byli kilka godzin temu; że lepiej czytają, piszą, liczą i wiele więcej dzięki ciężkiej pracy którą włożyłeś w ten proces.

Nie pozwól, by  trudne elementy naszej pracy okradły cię z poczucia spełnienia i wiary w wielkość pracy którą wykonujesz. Nie pozwól by strach przez nieznanym zachwiał twoją pewnością siebie. Nigdy nie wiesz, co wydarzy się gdy przekraczasz próg szkoły. Nigdy nie wiemy, jaki będzie wynik podjętych przez nas działań, co dane dziecko wypowie, co wydarzy się w klasie; to nie jest problem – to właśnie ta część, która przełamuje monotonię w naszej pracy. Rzuć wyzwanie nauczaniu jako przygodzie. Celebruj sukcesy, ale też pamiętaj że twoje i ich porażki są istotną częścią tej podróży.

Zamiast kontrolować wszystko, zamiast utrwalać przewidywalność, podejmij przygodę wraz ze wszystkimi jej aspektami. Nauczaj tak, byś każdego dnia oprócz przekazywania wiedzy, sam uczył się czegoś nowego i aby każdy dzień pracy był dla ciebie przygodą.