Obudziło ją światło lampy, skierowane prosto w jej twarz.

– Proszę wstać i zająć miejsce – dobiegł głos zza biurka.

– Kim pani jest i co pani tu robi? – zapytał po chwili.

– Ja? – odezwałam się zdezorientowana i szurając nogami zbliżyłam się do wskazanego miejsca. Usiadłam niepewnie i zaczęłam mówić drżącym głosem.

– Jestem lingwistą. Kocham literaturę, taniec i dobre jedzenie; mam męża, dwoje dzieci i pracuję jako pedagog.

– A… ciało pedagogiczne, powiadasz? Jak to możliwe, że udało ci się przetrwać? – wybełkotał ochrypłe – przecież gatunek pracowników umysłowych zwanych nauczycielami wyginął w ubiegłym stuleciu. Nie przetrwali technologicznej ewolucji. Waszą funkcję społeczną przejęły mikroprocesory wszczepiane bezpośrednio do mózgu. Wiedza … to kwestia połączenia się z odpowiednią bazą danych – dodał z uśmiechem.

Patrzyłam tępym wzrokiem, nie wierząc własnym uszom. W mojej głowie kłębiły się różne myśli, a beznadziejne poczucie niepewności, zdezorientowania, zagubienia i strachu zawładnęło całą moją osobą. W jednej chwili gwałtownie wybiegłam z pomieszczenia, trzaskając drzwiami. Przekraczając próg weszłam w nowy wymiar rzeczywistości, nie znając jeszcze swej tożsamości i misji …

Nie wiedząc, co przyniesie przyszłość, robię to, co kocham. Wykonuję swoją edukacyjną misję, najlepiej jak potrafię. Profesjonalnie. Z pasją i zapałem.

Jestem filologiem i od lat pracuję jako pedagog. Na co dzień staram się skutecznie zarażać moich uczniów pasją do nauki, pobudzać ich kreatywność oraz uczyć prawa do własnego zdania.
W ramach projektów edukacyjnych współpracuję ze szkołami w Europie i poza nią.

Jestem przekonana, że aby zmienić coś trwale w oświacie, trzeba przede wszystkim dać nauczycielom poczucie mocy i wpływu na rzeczywistość, wyrwać ich z kompleksów i przypominać o tym, jak piękny i ważny mają zawód. Prywatnie: jestem szczęśliwą żoną i mamą dwóch synków.

 
 
Ciało pedagogiczne Logo

Napisz do mnie

Agata Olszewska – Jaroszewicz